Milan Duomo

W Mediolanie moim głównym celem podróży był mecz AC Milanu oraz przekonanie się, dlaczego o tym mieście mówi się, że to stolica mody. Może właśnie dlatego zamiast przygotować się dokładnie do zwiedzania, zaufaliśmy przewodnikowi z NG „Spacerem po Mediolanie”. Ja się zawiodłam. Dopiero na miejscu, w Polsce (przy tworzeniu tego wpisu) dowiedziałam się, że ominęłam kilka ważnych i interesujących miejsc. Prawdopodobnie w przewodniku były gdzieś zaznaczone, jednak ich bardzo krótki opis nie zaciekawił, nie zainteresowała i nie sprawił, że dodałam to miejsce do listy „must to see”.

Nie będę również ukrywać, że Mediolan zwiedziliśmy dość pobieżnie. Nasz hotel (choć nowy, czysty i bardzo w porządku) znajdował się stanowczo za daleko od centrum. Sam dojazd zajmował nam ok. 40 minut. Jak to się stało, że tak wybrałam? Sam nie wiem? Chyba ten Mediolan trochę zaplanowałam bez wymagań, oczekiwań, ani sensu. W dodatku biznesowe spotkania i obowiązki sprawiły, że nie nacieszyliśmy się tym miastem.

To na pewno piękne miasto. Katedra robi piorunujące wrażenie. Najdroższe marki są na każdej napotkanej kobiecie (choć już na obrzeżach nie było widać tego stylu, klasy i drogich torebek). Te wszechobecne torebki od Prady, Chanel, czy innych wielkich domów mody sprawiały, że czułam się trochę nieswojo ze swoją piękną, lecz niemarkową torebką. Czasem wodziłam wzrokiem, za pięknymi modelami Prady, czy wymarzonymi torebkami Chanel.  Raj! Gdyby tylko wygrać w lotto.

 

1. Duomo St. Maria Nascente di Milano (i wejście na dach)

Milan Duomo

Ta katedra robi ogromne wrażenie (prawie takie, jak Duomo we Florencji). Misternie dopracowane szczegóły, piękne zdobienia, rzeźby, mozaiki, a na dachu gargulce i wieżyczki. Z dachu można podziwiać panoramę miasta – cudowną, wspaniałą. Przy odrobinie szczęścia do pięknej pogody widać podobno nawet Alpy.

Milan

Milan Duomo

Milan

Mediolan Duomo

Strona internetowa katedry.

2. La Scala

La Scala

La Scala

Jedna z najbardziej znanych oper na świecie. Sam budynek w stylu neoklasycystycznym nie robi wrażenia. Gdyby nie to, że miałam wyraźnie zaznaczone na mapce, że to La Scala, nigdy bym nie spodziewała się, że w tym skromnym budynku mieści się taki skarb. W muzeum można było podziwiać stroje, książki, figury, rzeźby, a przede wszystkim piękne plakaty ze starych oper.

 

3. Galeria Vittorio Emanuele II (i wejść do jednego z butików)

Mediolan

Milan

 

Mediolan

Jedno z najstarszych, światowych centrów handlowych. Znana głównie ze względu z pięknej architektury i butików światowych projektantów. Ja weszłam oczywiście do Prady, choć wybór torebek nie był tam duży (dziwne, bo w innych miejscach nie było już problemu ze znalezieniem mojego wymarzonego modelu i koloru) mogłam popodziwiać piękną gamę kolorów i wzorów.

 

4. Zamek Sforzów 

Mediolan Zamek Sforzów

To tu rozpoczęliśmy zwiedzanie miasta. Zamek to głównie muzea i wystawy, do których warto zajrzeć, jednak nie jest to konieczne. Warto przejść się po dziedzińcach, które mogą zachwycić. Zamek oblegany jest przez wycieczki szkolne, grupy z przewodnikiem i zwykłych ludzi siedzących na ławkach i delektujących się historią.

 

5. Parco Sempione (i mały piknik)

Mediolan

Tuż za zamkiem znajduje się wspaniały, ogromny park. Przepiękne alejki, dużo kwiatów, mostki i jeziorka. Najlepiej zabrać ze sobą kilka włoskich specjałów i zrobić tu piknik. Trochę zatłoczony przez turystów, ale i mieszkańców miasta, którzy chętnie tu odpoczywają. Park to też świetne miejsce dla aktywnych – wytyczone są tu specjalne trasy biegowe, wraz ze stacjami do ćwiczeń (każde jest dokładnie opisane na tabliczkach).

 

6. Santa Maria delle Grazie (wraz z „Ostatnią Wieczerzą”)

Milan

Jeden z najważniejszych kościołów w Mediolanie. Zarówno kościół, jak i klasztor wraz z freskiem „Ostatnia wieczerza” zostały włączone na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kościół łączy w sobie zarówno gotyk, jak i renesans. Czuć w nim historię.

Uwaga! Żeby obejrzeć „Ostatnią Wieczerzę” (znajdującą się w klasztorze, a nie w kościele) warto kupić dużo wcześniej bilety. Nam niestety się to nie udało. Na miejscu poinformowano nas, że następnego dnia o 8.00 rano będzie można kupić kilka sztuk.

 

7. San Siro (i pójście na mecz)

San SIro

Jeden z największych stadionów na świecie. Może pomieścić ponad 80 000 widzów. Dla mnie to przede wszystkim stadion mojej ukochanej drużyny – AC Milanu. Po wielu latach w końcu udało mi się dotrzeć na ich mecz. Warto wybrać się na mecz włoskiej piłki – bez względu jakiemu klubowi się kibicuje.

 

8. Odwiedzić wystawę związaną z Leonardo da Vinci’m

Mediolan

Leonardo Da Vinci

W Mediolanie miejsc związanych z Leonardem jest całe mnóstwo. Niemalże każde muzeum nawiązuje czymś do Leonarda. My mieliśmy szczęście, bo w Palazzo Reale odbywała się czasowa wystawa właśnie o twórczości Leonarda. Można na niej było zobaczyć nie tylko wielkie dzieła mistrza, ale również (dla mnie przede wszystkim) jego szkice i projekty.

Uwielbiam Leonarda i uważam, że był on wszechstronnie uzdolnionym geniuszem. Na wystawie jego prace były na wyciągnięcie ręki. Widziałam jak genialne miał wyczucie, jak wspaniale potrafił odwzprować rzeczywistość. Mistrz!

 

9. Kwartały Mody

I znów ta moda. Kilka ulic, na których znajdują się wszystkie główne modowe butiki, zarówno włoskich, jak i światowych projektantów. Przepych, gwar i bogactwo, choć nie zawsze w moim guście.

Dla skromniejszych portfeli z Piazza del Duomo odchodzą ulice (Via Torino i Ticinese), na których królują sklepy sieciowe.

 

10. Zakup „Vogue Italia”

Vogue

Tego chyba nie muszę tłumaczyć, bo jest to po prostu oczywiste. Włoski Vogue ma renomę, klasę i jest niepowtarzalny. Z Mediolanu trudno przywieźć lepszą pamiątkę niż torebkę znanej marki, czy też właśnie Vogue.

 

Przed wyjazdem koleżanka powiedziała mi: „Mediolan jest bardzo ładny, ale to raj dla osób interesujących się modą. Nie ma się czym tu zachwycać, ani co zwiedzać. Oprócz Duomo to właściwie nic tam nie ma. Ale na każdym kroku możesz zobaczyć ludzi ubranych w najdroższe marki – Prada, D&G, Louis Vuitton, Dior, Chanel”.  Całkowicie popieram. To wspaniałe miasto, ale głównie dla znawców mody. Na pewno wrócę tu po moją pierwszą Pradę. Można tu zaszaleć, wydać majątek, dobrze zjeść, napić się wspaniałej kawy, czy drinków, dobrze się bawić i chłonąć klimat wielkiego, modnego miasta.