jak zwiększyć swoją motywację

Mając motywację do działania, potrafimy zdziałać cuda i żadne przeszkody nie są nam straszne. Chce nam się robić kolejne kroki, a wyzwania stają się przyjemnością. Problem jest wtedy, kiedy nie mamy tej motywacji w sobie, a nasza chęć działania kończy się na czytaniu o marzeniach i realizacji ich przez innych. Sama łapałam się na tym, że potrafiłam przesiedzieć pół dnia w zdrowych przepisach, zdjęciach dziewczyn o których wyglądzie mogłam tylko pomarzyć, czy też motywujących tekstach, czy radach. Wydawało mi się, że to takie trudne zacząć coś robić, ruszyć do przodu i działać. W dodatku skoro w moim życiu nie układało się najlepiej i miałam mnóstwo problemów na głowie realizacja celów wydawała się taka odległa. Aż pewnego dnia powiedziałam dość!

Każdy chce osiągnąć cele, coś osiągnąć, do czegoś dążyć, ale przeszkodą w osiągnięciu celu staje motywacja, a właściwie jej brak, lub bardzo niski jej poziom. Nic nam się nie chce, nie mamy siły, a każda przeszkoda wydaje się wielką walką, która przynosi tylko porażkę. Co zatem zrobić, by nam się zachciało? Idealnego rozwiązania, działającego na wszystkich, nie ma. Ale oto kilka moich sposobów. Oczywiście nie wszystkie mają taką samą moc, ale razem mogą pomóc Wam w działaniu. Oto kilka sposobów na to, jak wzmocnić swoją motywację.

1. Otaczaj się ludźmi, którym coś się chce, którzy do czegoś dążą

Jeżeli jesteś w towarzystwie, w którym każdy narzeka, powtarza ciągle, że mu się nie chce zmieniać, bo po co – to szybko z niego uciekaj, lub chociaż ogranicz chwilowo z nimi kontakty. Ciągłe tłumaczenie się nawzajem do niczego Cię nie zmotywuje, a nawet sprawi, że Twoje pojawiające się chęci zostaną uśpione. Nic tak nie motywuje jak osoby, które coś dla siebie robią, zmieniają się na lepsze, pokazują, że można coś osiągnąć. Przebywając z takimi osobami nie będziemy chcieli być gorsi, być w tyle, dlatego zaczniemy działać, wzajemnie się motywując. Rozmawiaj z nimi, zwierzaj się. Takie osoby potrafią swoim przykładem popchnąć do działania.

2. Tablica/ zdjęcia/ kolaże/ filmy/ książki pełne motywacji

Wydaje się to takie banalne. Niby nie działają, niby można je przeglądać cały czas, a jednak potrafią być impulsem do naszego działania. Czasem wystarczy jedno zdjęcie, jedno wypowiedziane zdanie, czy historia opisana w książce by nam się zachciało coś zmienić. Dlatego też kiedy narzekamy na brak motywacji, warto rozejrzeć się trochę po Internecie (ja osobiście polecam Pinterest), poczytać trochę książek/gazet. Może coś nas natchnie. Oczywiście zwykłe oglądanie zdjęć i myślenie „też bym tak chciał/a wyglądać/robić/potrafić/działać” nic nie zmieni. Jednak taka przygotowana przez nas tablica inspiracji może być dodatkowym bodźcem. Może pomóc, zachęcić, zainspirować, pomóc wyobrazić sobie siebie, a także doprowadzić do tego, że…

3. Niech Cię coś zdenerwuje

Najlepiej tak bardzo, że będziesz mieć dość obecnej sytuacji i zechcesz działać. Pod wpływem silnych emocji jesteśmy skłonni zacząć coś zmieniać. Czasem będzie to komentarz rzucony przez obcą osobę, czasem niemiła sytuacja w jakiej się znajdziemy, czasem wydarzenie z naszego życia, albo po prostu zdjęcie, czy spojrzenie w lustro (tu w przypadku zmiany naszego wyglądu). Oczywiście na ten punkt nie mamy do końca wpływu, bo nie wszystko może nas zdenerwować i nas dotknąć do takiego stopnia, żebyśmy zechcieli działać.

Niestety czasem takie nieprzyjemne sytuacje mogą doprowadzić, że jeszcze bardziej upadnie nasza motywacja.

4. Myśl o celu!

Na samym początku bardzo dokładnie z wizualizuj swój cel. Wyobraź sobie najwięcej możliwych szczegółów. Jaki będzie efekt osiągnięcia celu? Jak będziesz się czuć? Jak wyglądać? Co Ci to da? Jakie wyniesiesz z tego korzyści? Jeśli zobaczysz swój cel Twoja motywacja zacznie sama Cię napędzać. Będziesz dokładnie wiedzieć co chcesz osiągnąć, że warto się postarać, przezwyciężyć problemy. Myślenie o celu naprawdę motywuje. Myśl zatem o nim jak najczęściej. Dodatkowo warto stworzyć sobie w widocznym miejscu tablicę motywacji, która będzie przypominać o celu.

5. Małe kroki

Każdy by chciał, żeby wszystko przychodziło od tak, szybko, bez problemów i wysiłku, ale jak wiadomo „nie od razu Rzym zbudowali”. Czasem potrzeba czasu, małych kroków, wytrwałości i samozaparcia. Musisz o tym pamiętać i działać zasadą małych kroków. Zacznij od tego co jest najłatwiejsze, co jest dla Ciebie najmniej problematyczne. Zrealizujesz to – rusz dalej z większym krokiem. Wykonanie tego pierwszego kroku zwiększy Twoją motywację, by robić następne.

6. Zrób plan działania

Taki banalny i prosty sposób, a wszyscy o nim zapominają. Zapisz wszystkie kroki, jakie musisz zrobić do osiągnięcia celu. Najlepiej rozpisz je w czasie. Plan powieś w widocznym miejscu i przy każdym wykonaniu „zadania” wykreślaj je. Każde kolejne odhaczanie będzie przybliżać Cię do celu, a przez to motywować Cię do działania. Przecież jesteś coraz bliżej. Mnie to chyba najbardziej motywuje, a każde kolejne skreślanie sprawia, że moja chęć wykonania następnego działania jest coraz większa. Wyznaczaj sobie konkretne daty do osiągnięcia poszczególnych celów. Zrób plan działań na każdy dzień tygodnia (jak ja zrobiłam to, tu). Widzisz plan – widzisz efekty.

7. Nagradzaj się!

To kolejny świetny sposób na zwiększenie motywacji. Oczywiście już samo osiągnięcie celu jest nagrodą, ale czasem dla nas jest to „za mało”. Mogą to być drobiazgi w postaci domowego relaksu, książki, wyjścia do kina czy teatru. Jeżeli nie możesz zmotywować się do działania, to wizja nagrody powinna Cię odpowiednio zmotywować i napędzić do działania. Jeżeli cel jest niewielki, to i nagroda będzie niewielka, ale większy cel wymaga też odpowiednio dużej motywacji, proporcjonalnej do włożonego wysiłku.

8. Zastanów się czy tego chcesz

Motywacja, motywacją, ale jeżeli czegoś naprawdę nie chcesz to nic Ci nie pomoże. Jeżeli jest to coś, co robisz dla siebie – podwyższenie swoich kompetencji, poprawa wyglądu, zdobycie nowych umiejętności to zastanów się czy na pewno tego chcesz, czy to jest Twoje marzenie. Może tylko chcesz naśladować innych i chciałbyś tylko tego rezultaty, ale do niczego nie jest Ci to potrzebne. Może warto wtedy odpuścić i zając się tym, o czym naprawdę marzysz.

Jeżeli jesteś zmuszony do zrobienia czegoś – cóż, zdarza się. Wiesz że choć tego nie chcesz, to musisz to zrobić – wtedy pozostaje jedynie znalezienie pozytywnych stron i wmówienie sobie, że przyniesie Ci to wymierne korzyści, będzie Ci to przydatne, poprawi Twoje zdrowie, czy też samopoczucie. Może być tak, że nie masz wyjścia i musisz to zrobić, a im wykonasz to szybciej tym lepiej dla Ciebie. Znalezienie pozytywnych stron trochę Cię zmotywuje, trochę zwiększy chęci do działania. Skupiaj się na pozytywnych aspektach, a nie tych negatywnych.

9. Działaj!

Po prostu. Nie ma lepszej motywacji od zmuszenia się. Czasem wystarczy ruszyć, zmusić się do pierwszego kroku – reszta przyjdzie sama. Brakuje impulsu – zmuś się!

 

Są tacy, którym się chce, a są też i tacy, którym się nic nie będzie chciało zrobić. Zobaczysz, że jeśli ruszysz z działaniem w Twoim życiu nastąpi mnóstwo pozytywnych zmian. Jedna mała rzecz może doprowadzić Cię do wielkiego osiągnięcia. Najgorszy jest zastój, nic nie robienie, bo właśnie wtedy nic Ci się nie chce. Jeśli tylko zaczniesz działać, nowe wyzwania same przyjdą i będziesz wykonywać je coraz chętniej i sprawniej.

Mam nadzieję, że dzięki tym sposobom uda Wam się wzmocnić swoją motywację do działania. Sama korzystam z tych zasad. Nie zawsze się chce, ale warto ruszyć się i zacząć – to chyba najlepiej działa. Pamiętajcie też, że im szybciej zaczniecie tym szybciej skończycie i będziecie mogli cieszyć się z efektów.

Jestem też bardzo ciekawa, jakie są Wasze sposoby na zwiększenie motywacji. Czy część z wymienionych tu rad sami stosujecie? Jakie są tego efekty? Jakie są obecnie Wasze cele?

Trzymam za Was (i za siebie) kciuki.