Lato chyba każdemu kojarzy się z beztroską, radością, spokojem, kolorami, odrzuceniem standardów i życiem bez zasad. Właśnie się zaczyna ta piękna pora roku, kiedy wszystko nam się chce i mamy najwięcej pomysłów w głowie. Najchętniej 3 miesiące spędziłabym gdzieś łażąc po górach, lub popijając wspaniałe kokosowe drinki pod palmą. Niestety moje wakacje spędzę leżąc, ale w łóżku. W związku z tym moje tegoroczne „summer to do list” jest trochę mniej szalone, niż bym oczekiwała, jednak nie mam zamiaru tego czasu zmarnować. A zatem jakie mam plany? A właśnie, że mogę poczuć się jak na długich wakacjach.

1. Obejrzę choć kilka wakacyjnych i relaksujących filmów z długiej czekającej na mnie listy. Będę oglądać, popijając zieloną herbatę z lodem i może odrobina wakacyjnych emocji będzie gdzieś krążyć.

2. Przeczytam minimum 5 książek z mojej biblioteczki, które czekają na mnie od dłuższego czasu.

3. Przerobię wszystkie włoskie fiszki z poziomu 1. Czyli nauczę się podstawowego, włoskiego słownictwa.

4. Poczuje się jak na wakacjach – zrobię sobie złoty, świecący tatuaż, nauczę się robić wakacyjną fryzurę „potarganą wiatrem”.

summer to do list

5. Stworzę swój autorski, wakacyjny drink i będę go serwować wszystkim gościom.

6. Pojadę na kino samochodowe.

7. Pojadę na choć jeden koncert (jeśli nie festiwal).

8. Nauczę się robić perfekcyjne wakacyjne śniadania i będę je serwować na balkonie.

9. Zaplanuję jesienne bądź zimowe wakacje. Kiedyś trzeba się wygrzać na słońcu.

10. Dowiem się co chcę robić w życiu i zacznę to robić (lub chociaż do tego dążyć)!

 

Jestem bardzo ciekawa co składa się na Wasze summer to do list. Pochwalcie się w komentarzach co chcecie zrobić tego lata.