Alexandra Falls Mauritius

Jak Wam wcześniej wspominałam – Mauritius to wyspa natury i choć najpiękniejsze plaże można znaleźć na północy i wschodzie wyspy, to najpiękniejsze ukształtowanie terenu znajdziecie na południu.

Jadąc po wyspie, mijamy miasteczka, cudowne góry o przedziwnych kształtach i ogromne pola trzciny cukrowej. Z każdym kilometrem coraz więcej chmur pojawia się nad nami.

Wybieramy się do najważniejszego miejsca dla hindusów na wyspie – Grand Bassin, czyli jeziora w kraterze, nad którym znajdują się buddyjskie świątynie. Jezioro nazywane jest Ganga Talao, ze względu na wierzenia, że ma ono połączenie z Gangesem.

Grand Bassin Mauritius

Już z daleka widać ogromne posągi bogów. Robią wrażenie i lekko przerażają swoją wielkością.

Grand Bassin Mauritius

Od razu kojarzy się to wszystko z polskim Licheniem. Dużo kiczu, przesadnych wielkości, ostrych kolorów i mnóstwo przestrzeni dla pielgrzymów.

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

Sporo rodzin przyjeżdża tu by się pomodlić i złożyć ofiarę z owoców i kwiatów. Co ciekawe niektóre bóstwa wymagają specjalnych, określonych darów.

Grand Bassin Mauritius

Pewnie ze względu na ilość owoców przynoszonych na brzeg jeziora grasują tu małpie złodziejaszki. Całe małpie rodziny potrafią zakłócić spokój.

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

Przechodzimy wokół jeziora obserwując modlitwy.

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

W powietrzu unosi się zapach kadzidełek, które zapalane są tu wszędzie.

Grand Bassin Mauritius

Nie chcę popełnić gafy, ani zrobić komuś przykrość nie stosując się do zasad, więc do świątyń nie wchodzę. Wydaje mi się, że nie ma sensu przeszkadzać komuś w powtarzaniu mantr, a ja mogę obserwować wszystko gdzieś z boku.

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

Pomimo odgłosu dzwonów, powtarzanych mantr i rozbijanych kokosów jest tu dość cicho i spokojnie. Powiedziałabym wręcz, że trochę kontemplacyjnie, ale może ze względu na pogodę, która wprowadza trochę mroku do tego wszystkiego.

W pewnym momencie zaczyna lać i wiać, więc pogoda dość szybko mnie przepędza.

Grand Bassin Mauritius

Grand Bassin Mauritius

Małych, buddyjskich, kolorowych świątyń jest na wyspie mnóstwo. Niemal na każdym kroku są choć maleńkie ołtarzyki. Wszystkie bardzo kolorowe, bardzo szczegółowe.

Ruszamy dalej w stronę Chamarel. Po drodze chcę zobaczyć Wodospady Aleksandry, a konkretniej punkt widokowy na niego. Jesteśmy na terenie Black River Gorges National Park, więc nawet drogi potrafią robić wrażenie ze względu na roślinność wkoło.

Alexandra Falls Mauritius

Tak wygląda widok z tego punktu widokowego i nawet drewniane podwyższenie niewiele tu daje. Kto dostrzeże wodospady?

Alexandra Falls Mauritius

Oto zbliżenie.

Alexandra Falls Mauritius

Jednak warto tu przyjechać ze względu na widok, jak roztacza się z drugiej strony.

Alexandra Falls Mauritius

Alexandra Falls Mauritius

Jestem bardzo ciekawa, czy da się dotrzeć do wodospadu. Niestety, nigdzie nie znalazłam informacji o takiej drodze, a i tak ani pogoda, ani mój strój nie nadają się na treking po górach (choć w samochodzie miałam przygotowany strój na zmianę).

Alexandra Falls Mauritius

Alexandra Falls Mauritius

Sukienka Asos / Trampki Gant / Torebka Promod / Chusta Mango / Sweterek pożyczony od Ukochanego

Alexandra Falls Mauritius

Alexandra Falls Mauritius

Black River Gorges National Park Falls Mauritius

Jeszcze jedno miejsce wysoko w górach nam pozostaje – Gorges Viewpoint.

Stąd roztacza się widok na niemal cały Black River Gorges National Park. Widok jest niesamowity!

Gorges Viewpoint Mauritius

Black River Gorges National Park Viewpoint Mauritius

Nareszcie coś dla mnie!

Gorges Viewpoint Mauritius

Gorges Viewpoint Mauritius

Black River Gorges National Park Viewpoint Mauritius

Nawet Ukochany zapatrzył się w ten widok.

Gorges Viewpoint Mauritius

A do niego dołączyła małpa. Bardzo ciekawska i bardzo łasa na to co właśnie gotowało się w altance.

Gorges Viewpoint Mauritius

Nawet niewiadomo kiedy przyszły chmury i zasłoniły cały widok, choć osobiście uważam, że zrobiło się jeszcze bardziej klimatycznie.

Gorges Viewpoint Mauritius

Black River Gorges National Park Gorges Viewpoint Mauritius

Gorges Viewpoint Mauritius

Zostawiam Was z tym przepięknym widokiem.

Na dziś to koniec podróży po tej części wyspy, ale obiecuję, że w kolejnej będzie dużo słońca, cudownych widoków, niepowtarzalnych miejsc i pysznej kawy.