lazienki krolewskie

Pamiętam, że gdy miałam 3-4 latka rodzice zabierali mnie na weekendowe spacery po Łazienkach Królewskich. Biegałam miedzy drzewami, goniłam wiewiórki, jadłam wafelki od lodów i zrywałam stokrotki. Do tej pory jedno z moich ulubionych zdjęć z dzieciństwa zostało zrobione właśnie w Łazienkach, na trawie pełnej stokrotek.

Gdy byłam trochę większa, spacerowałam po parku w poszukiwaniu miejsca, gdzie mogłabym wziąć udział w jakimś konkursie, pomalować cudowny obrazek, nauczyć się trochę o zdrowiu. Nie wiem, czy nadal promowane jest zdrowie w Łazienkach Królewskich, ale w czasach szkolnych zawsze z takich wydarzeń wracałam z całą torbą gadżetów.

To miejsce kryje mnóstwo moich wspomnień. W Łazienkach wygrałam konkurs na najładniejszy wierszyk z okazji Dnia Mamy. Jeden z nielicznych, jakie wygrałam w ogóle. To w Łazienkach poszłam na moją pierwszą sesję zaraz po kupnie pierwszego aparatu i nadal uważam, że były to całkiem niezłe zdjęcia, jak na moje umiejętności.

Do dziś mam ogromny sentyment do tego miejsca i uwielbiam tu chodzić na spacery. Przychodzę tu, gdy jestem szczęśliwa, ale i wtedy, gdy jest mi źle i muszę pomyśleć. Pamiętam, jak kilka lat temu zła i wściekła wpadłam do Łazienek od wejścia, którego dotąd nie znałam. W dodatku zimą, gdy park był pusty, a drzewa stały się brązowymi konarami. Wszystko wyglądało inaczej, trochę przerażająco. Nagle doznałam totalnego zaskoczenia, moje złe myśli uciekły, a ja odkrywałam tak dobrze znane mi miejsce niemal całkiem na nowo.  Ten park naprawdę ma w sobie coś niezwykłego, a już napewno ma w sobie moc przyciągania pozytywnych emocji.

Niemal zawsze dzieje się tu coś niesamowitego. Koncerty, przedstawienia, akcje, wycieczki, promocje. W końcu to miejsce reprezentatywne dla Warszawy. Skoro jednak Łazienki pojawiły się tylko raz, trochę przypadkiem, na blogu to postanowiłam pokazać Wam je od tej najpiękniejszej strony.

Łazienki Królewskie

Na początek odrobina historii, bo to miejsce jest nie tylko piękne, ale i bardzo ważne.

Park Łazienki Królewskie powstał dla króla Stanisława Augusta, jako jego letnia rezydencja. To tu odbywały się obiady czwartkowe, gdzie spotykali się najmądrzejsi ludzie w państwie, gdzie rozmawiano o kulturze, sztuce, nauce.

Łazienki Królewskie to nie tylko przepiękny ogród (podzielony na kilka tematycznych części), ale również imponujące budynki, które zachwycają nawet teraz.

Pałac na Wyspie, kiedyś był barokowymi łaźniami, przebudowanymi dla króla w sposób klasycystyczny. Miał być marzeniem o państwie idealnym i nowoczesnym. Patrząc na niego, cały czas mam wrażenie, że jego piękna bryła nigdy się nie starzeje. Wnętrza przepełnione są cudownymi zdobieniami, malowidłami oraz obrazami. Każdy miłośnik sztuki powinien tu zajrzeć, ale polecam wsłuchać się w ciekawostki opowiadane w audioprzewodniku. Są naprawdę fascynujące!

Łazienki Królewskie

Wokół pałacu można odkryć mnóstwo przepięknych rzeźb i dekoracji. Moimi ulubionymi są stanowczo te piękne, stare latarnie. Ale przecież mówiłam, że park jest magiczny, więc postacie z bajek, legend, czy mitologii muszą się znaleźć.

Łazienki Królewskie

Dookoła pałacu roztacza się woda, ale w końcu to Pałac na Wyspie. Staw, po którym można pływać gondolami. Z perspektywy czasu wydają mi się tandetne, ale gdy byłam mała i widziałam te kolorowe łodzie bardzo chciałam nimi popłynąć w rejs. Przecież te łabędzie na dziobie, kolorowe baldachimy są niczym z bajki.

Łazienki Królewskie

Widok z drugiego brzegu wydaje się być jednym z najpiękniejszym, jaki można zobaczyć w Warszawie.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Czerwona sukienka New Look (podobna tutaj i tutaj) / Biała sukienka Promod / Buty Loft37

Łazienki Królewskie

Spaceruję po parku, zachodzę co chwilę w inne miejsca. Przechodzę przez mostki, z których można obserwować ogromne ryby, słucham śpiewu ptaków, wącham kwiaty.

Biały Domek zachwyca mnie swoimi wnętrzami – groteski na ścianach z ornamentami roślinnymi i zwierzęcymi. Mnóstwo tu pejzaży, starych królewskich mebli. Kiedyś budynek pełnił funkcję małej, podmiejskiej willi, dlatego znajdziecie tu m.in. królewską sypialnię, pokój bawialny, garderobę, czy salę jadalną. Budynek właściwie nie został zniszczony podczas wojny, dlatego pomieszczenia w większości są oryginalne. Również jego biała, delikatna rzeźba cudownie wtapia się w zieleń wokół. To właśnie z widokiem na Biały Domek przy Promenadzie Królewskiej, najchętniej odpoczywam. I pewnie dlatego, że odpoczywam, nie mam jego zdjęcia.

łazienki krolewskie

Łazienki Królewskie

Stara Oranżeria to kolejne miejsce warte odwiedzenia. Zimą przechowywane były w niej egzotyczne drzewka z ogrodu. Dziś mieści w sobie zarówno Królewską Galerię Rzeźby, ale przede wszystkim jeden z najlepiej zachowanych XVIII-wieczych teatrów dworskich. I to właśnie głównie dla tego Teatru Królewskiego warto odwiedzić wnętrze Oranżerii. Choć nie zaglądam do niej zbyt często, to uwielbiam ogród przed nim, pełen kwiatów i roślin.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Do Galerii Rzeźb i tak można łatwo zajrzeć, przez wielkie okna.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

W Ogrodzie można odkryć coraz to ciekawsze budynki – pawilony, domy, pałace. Jednak mnie od małego zachwycał Wodozbiór (nazywany również Rezerwuarem, czy Basztą), który kiedyś przypominał gotycką wieżę i był zbiornikiem pobierającym wodę z okolicznych źródeł. Mi przypomina rzymskie świątynie i słusznie, bo wzorowany był na grobowcu Cecylii Metelli. Ukryty gdzieś wśród roślin przebłyskuje swoją bielą i jest trochę, niczym z książek. Jako mała dziewczynka uwielbiałam to miejsce, bo w mojej wyobraźni, tak powinien wyglądać idealny dom elfów, czy innych bajkowych stworków.

lazienki krolewskie

Tuż obok, wśród drzew można odkryć Ogród Chiński. Od kilku lat zachwyca pięknymi budowlami, posągami i dekoracjami. W letnie noce Ogród Chiński oświetlają czerwone latarnie.  Niesamowity widok i klimat tego cudownego miejsca. Lubię tu przychodzić, bo przenoszę się na inny kontynent, szczególnie, że w chińskim ogrodzie przebywa często dużo Azjatów.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

W przeciwległej części ogrodu można odkryć Nową Oranżerię. Pomarańczarnia, obecnie mieści w sobie jedną z najbardziej znanych warszawskich restauracji – Belvedere. Tu mają miejsca eventy, śluby, ale i rodzinne uroczystości. Mi jednak najbardziej podoba się zielone wnętrze restauracji oraz przepiękna pół rozeta w przeszkolonej elewacji.

Łazienki Królewskie

Na trawie przed Pamarańczarnią latem odpoczywają i piknikują mieszkańcy. Trawa jest tak miękka, że prosi się, by na niej chodzić bosymi stopami.

Najrzadziej tu bywam, ale pewnie dlatego, że z tą częścią parku mam najmniej wspomnień z dzieciństwa. Trochę odkrywam ją dopiero teraz. Tu tworzy się moja nowa historia, bo odkrywam ją z Ukochanym.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Pomnik Chopina mieści się niedaleko Belwederu, przy Alejach Ujazdowskich. Podobno to zbrodnia mówić w Polsce, że nie lubi się muzyki Chopina, ale ja stanowczo wolę np. Mozarta. Pewnie dlatego omijam pomnik Chopina z daleka, bo właśnie przy nim można usłyszeć muzykę naszego najsłynniejszego kompozytora. Koncerty w sezonie letnim odbywają się w każdą niedzielę. To najpopularniejszy pomnik Chopina, jaki znam. Kompozytor siedzi pod wierzbą płaczącą i widać, że jest natchniony otoczeniem. Mi zawsze kształt kojarzył się z harfą.

Z tym miejscem oczywiście też mam wspomnienia – nie muzyczne, a bardzo słodkie. Tym razem nie ja, a moja mama odbierała przy pomniku Chopina ogromny kosz słodyczy, w jednym z konkursów, a że ja byłam naprawdę mała, to na scenie wylądowałam wraz z mamą.

Słuchanie muzyki, wśród tak pięknej, bujnej zieleni to niesamowita przyjemność. Tym bardziej, że latem odbywa się tu mnóstwo koncertów na świeżym powietrzu. Zabierzcie koc, coś do picia i przyjdźcie rozkoszować się różnymi bodźcami docierającymi do Was.

Łazienki Królewskie

Łazienki Króelwskie

W Łazienkach można też obserwować wiewiórki. To właśnie dla nich lubiłam tak bardzo przychodzić do parku. Kiedyś szybko uciekały, dziś można je przekupić orzeszkiem.

Łazienki Królewskie

Mnie Ogród Łazienki Królewskie oczarowuje i zachwyca. Lubię gubić się w zielonych alejkach, odkrywać nowe zakamarki, a czasem po prostu odpocząć od zgiełku miasta. Związana jestem z nim od dzieciństwa i mam nadzieję, że związana będę do późnej starości.

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie

Łazienki Królewskie to moja oaza spokoju, podobno mówi się o nich „najszczęśliwsze miejsce w Warszawie” i coś w tym sformułowaniu jest prawdziwego, bo mnie też to miejsce przyciąga i zawsze wprawia w dobry nastrój. Jest nie tylko pięknym, zielonym parkiem, ale też jest miejscem opowiadającym moją własną historię.

A jakie miejsce najlepiej opisuje Waszą?

 

 

ZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz