królewski ogród światła wilanów

Warszawa o zmroku migocze tysiącam świateł – samochodowych, w blokach, wieżowcach, w lampach ulicznych, a nawet samolotach przelatujących gdzieś wysoko. Uwielbiam tą porę,  miasto wygląda w niej magicznie. Czasem siadam w oknie sypialni i obserwuję migoczące światła miasta. Jednak jest pewna dzielnica Warszawy, która zimą zamienia się w niezwykłą krainę. Ta dzielnica to Wilanów, a najpiękniej jest tam w Królewskim Ogrodzie Światła.

królewski ogród światła wilanów

Wchodzę przez wielką błyszczącą bramę. Dla mnie to brama do innego, wspanialszego świata. Świata magii, świateł i bajecznych świątecznych dekoracji. Trochę zamienia się w portal, niczym stara szafa w Narni.

królewski ogród światła wilanów

Tysiące światełek współgrających z muzyką (o każdej pełnej godzinie i 15 po).

królewski ogród światła wilanów

Po drugiej stronie mroczna brama otwiera się dla mnie na Pałac Królewski. W tym roku stoi on samotnie. Nie przyciąga wzroku. Jednak w weekendy to tu odbywa się cudowny pokaz. Historie namalowane mappingiem na pałacu. W świątecznej aurze pałac jest po prostu płótnem.

królewski ogród światła wilanów

Wchodzę do Ogrodu. Trochę niepozornie, trochę królewsko. Bardzo dostojnie.

królewski ogród światła wilanów

Im jestem dalej i dalej, tym więcej świateł mnie zachwyca. Świetlne latarnie, kolorowe altany, uliczki wyznaczone świetlnymi szlakami.

królewski ogród światła wilanów

Mnie jednak zachwycają magiczne przejścia, pełne światła. Wyglądają niczym drzewa pochylone nad uliczką.

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

Tuż obok Królewski Ogród Światła zamienia się w bajkową krainę dla dzieci. Tu można poczuć się jak mała mrówka, wród wilkich kwiatów i traw.

Mnie ta część nie zachwyca, ale jeśli Was interesuje, to zajrzyjcie do mojego starszego wpisu z Królewskiego Ogrodu Światła – tu niewiele się zmieniło.

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

Zamiast tego czuję się trochę niczym księżniczka, przechadzając się po oświetlonych alejkach, czy niesamowytych ażurowych altanach.

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

W końcu docieram do pięknej, królewskiej ramy. Wobec której nie mogę przejść obojętnie. Niemal biegnę, by zrobić sobie w niej i na niej zdjecia.

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

Po całym ogrodzie spaceruję oczarowana. Czasem podskakuję, czasem tańczę szczęśliwa w blasku lampek.

królewski ogród światła wilanów

królewski ogród światła wilanów

Dla mnie światełka są pełne magicznego uroku. Unosi się wszędzie cudowna atmosfera świąt. Tylko śniegu jeszcze brakuje, ale koniecznie odwiedzę to miejsce ponownie, gdy z nieba spadnie biały puch. Wtedy dopiero będzie magicznie.

To miejsce po zmroku zachwyca, czaruje i sprawia, że czuć w powietrzyu unoszącą się atmosferę świąt. W końcu to Królewski Ogród Światła, więc jest pięknie i królewsko. Dla mnie to coroczny, zimowy punkt obowiązkowy. Wydaje mi się, że w tym roku ogród wygląda najpiękniej. Można się gdzieniegdzie zgubić, zachwycić atmosferą, trochę poczuć już święta i odpocząć w tym cudownym miejscu.

Wejście do ogrodu dla osoby dorosłej w tygodniu – to 10 zł, w weekend (w cenie mapping) – 20 zł.

Królewski Ogród Światła czynny jest codziennie (aż do 25 lutego 2018r.) w godz. 16.00–21.00.

Więcej o Ogrodzie przeczytacie tutaj.

Koniecznie się tu wybierzcie na zimową wycieczkę.

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz