Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Są takie miejsca do których chce się wracać. Ba, takie miejsca, z których nie chce się wcale wyjeżdżać. Wisła okazała się być doskonała na spokojny weekend, na zimowe szaleństwa, czy też na odrobinę kulturalne wynurzenia. W tym wszystkim najważniejsza dla mnie jest atmosfera, a tego w ten zimowy weekend nie zabrakło.

Jak już wspomniałam zatrzymaliśmy się we wspaniałej Rezydencji pod Ochorowiczówką. Chyba nigdy nie spotkałam tak ciepłych i wspaniałych gospodarzy, chętnych pomóc w najdrobniejszej nawet sprawie. Mnóstwo ciepła i radości, co sprawiło, że pobyt był wspaniałą odskocznią od warszawskich obowiązków.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rodzinna atmosfera, pozapalane świeczki i cisza jaka panowała wokół. To idealne miejsce do odpoczynku. Tylko śnieg skrzypiał pod nogami, a ja cieszyłam się z chwil, jakie mogłam tu spędzić.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja pod Ochorowiczówką znajduje się kawałek od centrum miasta. Na tyle daleko, by było cicho i spokojnie, a na tyle blisko, żeby zrobić sobie mały spacerek.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Nie brakuje tu niczego. Pokój, choć niewielki, w pełni zaspokoił nasze potrzeby. Duże wygodne łóżko sprawiało, że wcale nie chciało mi się wychodzić na mroźne spacery. We wspólnym aneksie kuchennym można było spokojnie przygotować sobie prosty posiłek (mikrofala), kawę, czy herbatę.

Takie idealne miejsce na odpoczynek i wyciszenie.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

W dodatku ten widok miasteczka i ośnieżonych choinek zaspokajał moją zimową potrzebę krajobrazów. Spójrzcie, jak cudownie przykryte jest wszystko śniegiem.

To właśnie taką zimę kocham najbardziej. Ukochany, herbata i górskie, zimowe widoki – to idealne połączenie.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Tylko cudowne i przepyszne śniadanie sprawiało, że wyskakiwałam wcześnie rano z łóżka. Dużo warzyw, sałatek, jedna z najlepszych jajecznic jakie jadłam (a nie jest moja), wybór serów i wędlin, jogurtów i płatków, a to i tak tylko niewielki procent tego, co znajdywałam w bufecie śniadaniowym. Co dla mnie też bardzo ważne – kawa była tu wyśmienita.

Śniadania były wspaniałe, a wybór ogromny, więc najadałam się zdrowo na długie spacery po dworzu.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Co ciekawe w jadalni wiszą zdjęcia z podpisami osób, które zatrzymały się w Rezydencji pod Ochorowiczówką. Sporo nazwisk, które każdy z Was zna.

Rezydencja Pod Ochorowiczówką

Jeśli wybierzecie się do Wisły to koniecznie zatrzymajcie się w Rezydencji pod Ochorowiczówką. To miejsce pełne rodzinnej atmosfery, nowocześnie urządzonych pokoi, ze spaniałymi właścicielami chętnymi ugościć każdego (w dodatku w naprawdę niskiej cenie). Z resztą na wielu portalach możecie przeczytać takie same, wspaniałe opinie o tym miejscu. Bo tu dzieje się magia.

Ach, bookujcie swoje pokoje na zimowe ferie szybko, bo pokoje szybko się rozchodzą. Moim zdaniem naprawdę warto.

 

 

 

Wpis powstał we współpracy z Rezydencja pod Ochorowiczówką. 

 

ZapiszZapisz