stereotypy

Potrafimy być bezwzględni dla osób, do których jesteśmy uprzedzeni, czy do tych, których oceniamy pod wpływem stereotypów. Dziś właśnie o tym skąd się stereotypy, uprzedzenia biorą oraz czemu często jest to złe i niesprawiedliwe.

Jakie stereotypy macie w głowach? Te o głupszych blondynkach? Wrednych rudych? Kobietach wychodzących za mąż dla pieniędzy? Mniej inteligentnych „wyznawcach” pewnej partii? Agresywnych muzułmanach? Pijących Rosjaninach? Skąpych poznaniakach? Zarozumiałych warszawiakach? Seksownych Francuzkach? Łatwych Polkach? Głośnych Włochach? Kradnących Żydach? Złych „komunistach”? Nietolerancyjnych mieszkańcach wsi? A może o blogerach, którzy nic nie robią?
Mało? A to tylko te najpopularniejsze, najczęściej używane i bardzo krzywdzące. Gdy już sobie zdaliście sprawę, ile stereotypów i uprzedzeń macie w głowach, czas na teorię, która wyjaśni skąd się to bierze.



W życiu każdy z nas interpretuje sytuacje w zależności od własnych doświadczeń i przekonań wyciągniętych z otoczenia. Uważamy, że różne grupy mają pewne cechy charakteru nie zastanawiając się nawet nad ich wiarygodnością. Nasze myśli działają trochę na autopilocie, bez zastanowienia przypisując ludziom pewne cechy, choć nie znamy prawdziwych motywów, czy pełnego obrazu.



Błąd atrybucji

Chcemy interpretować i rozumieć niemal każdą sytuację, jaka się nam przytrafia w życiu. To, w jaki sposób osoba postrzega zdarzenia związane z innymi ludźmi i jak wykorzystuje te informacje do formułowania wyjaśnień nazywa się teorią atrybucji. Na podstawie jednego zachowania, czy sytuacji wyciągamy pochopny wniosek dotyczący cechy danej osoby – błąd atrybucji. Nie próbujemy wyjaśnić zachowania, znaleźć alternatywnego wytłumaczenia, tylko od razu przypinamy do osoby pewną łatkę. To całkiem normalne błędy, które popełnia każdy chociażby po to, by ułatwić sobie funkcjonowanie i nie zastanawiać się przy każdej podobnej sytuacji. Warto jednak uważać, by nasze osądy nie skrzywdziły drugiej osoby i gdy jest taka możliwość zweryfikować je z prawdą. Możemy uznać kogoś za niekulturalnego, a może akurat ma zły dzień lub idzie właśnie na egzamin i jest roztargniony. W normalnych warunkach nie zachowałby się w ten sposób, jednak sytuacja wymusiła na nim takie reakcje. 

W życiu zdarzają się różne sytuacje, ale nasze mózgi lubią przypisywać zachowaniom wytłumaczenia raczej jako winę lub zasługi do osoby – czynnik dyspozycyjny, a nie doceniają czynników sytuacyjnych w postaci sytuacji losowych działających w środowisku. Dlatego następnym razem, zanim ocenimy kogoś, wysłuchajmy jego tłumaczenia, dajmy mu kolejną szansę, spróbujmy zrozumieć jego zachowanie. Może okazać się, że stoi za tym nie jego naturalna cecha, a wpływ środowiska. Sama osoba w komfortowym środowisku może być zupełnie inna niż ją oceniliśmy. Oceniając kogoś, wyśmiewając się z niego, czy przyjmując swoją wersję za jedyną słuszną, możemy bardzo kogoś skrzywdzić, a sami kiedyś możemy być na miejscu tej osoby.



Stereotypy

Również stereotypy mogą bardzo negatywnie kogoś ocenić. Mają opisywać całe grupy nadając im pewne cechy. Każdy zna takie schematy, jak np.  „głupia blondynka”, „wredny rudy”, „kobieta – uległa”. Schemat taki jest bardzo uproszczony, społecznie podzielany i ciężko się go pozbyć nawet po wykluczających tą cechę informacjach.

Chcemy czuć się lepsi, należeć do grupy z wyższej kategorii społecznej, etnicznej, z którą się identyfikujemy. Faworyzujemy naszą grupę, traktując jej członków jako lepszych, przeceniając cechy swoich oraz przypisując więcej negatywnych drugiej grupie (szczególnie tej, z którą rywalizujemy). Gdy obserwujemy mecz mamy skłonność do widzenia agresywnej gry u drużyny przeciwnej, a ładną grę u własnej. Choć kibic przeciwnej drużyny prawdopodobnie zobaczy więcej agresywnych zagrań u naszych, niż u swoich.

Chcemy czuć się lepsi, należeć do grupy z wyższej kategorii społecznej, etnicznej, z którą się identyfikujemy. Faworyzujemy naszą grupę, traktując jej członków jako lepszych, przeceniając cechy swoich oraz przypisując więcej negatywnych drugiej grupie (szczególnie tej, z którą rywalizujemy).

Zachowania często krzywdzące i niesprawiedliwe względem innych grup mogą powodować tzw. zagrożenie stereotypem, czyli gorsze działanie (pod wpływem samej świadomości) osoby z grupy w obszarze objętym stereotypem. Jeśli przed testem ktoś będzie się wyśmiewał ze stereotypowo mniej kompetentnej blondynki, to może się tak stać, że ona rzeczywiście gorzej napisze test, potwierdzając w ten sposób to przekonanie.

stereotypy


Wrogość, agresja i potwierdzenie behawioralne

Stereotyp to nic innego, jak uogólnienia dotyczące cech pewnej grupy osób. Niektóre z nich (ale nie wszystkie) mogą okazać się być prawdziwe i ułatwiające nasze funkcjonowanie w świecie. Jednak wiele stereotypów wpływa na nasze zachowanie. Stosujemy potwierdzenie behawioralne, czyli sposób naszego zachowania potwierdzający nasze przekonania. Przykładem może być agresywne i lekceważące zachowanie wobec osoby o ciemniejszym kolorze skóry. Nasze zachowanie może spowodować, że osoba zachowa się agresywnie, w ten sposób potwierdzając nasze przekonanie – stereotyp o tym, że np. muzułmanie są agresywni.

Również zakotwiczone w naszym umyśle stereotypy mogą nie zostać zlikwidowane na podstawie samych informacji, ponieważ mamy skłonność do lekceważenia informacji niezgodnych z naszymi przekonaniami. Nasze uprzedzenia mogą prowadzić do wrogości, nawet nieświadomych uprzedzeń i zachowań agresywnych. Stereotypy wpływają na ocenę innych, stereotypizowanych grup, na emocje odczuwane do nich, na zachowania względem nich (dyskryminacja), a w najgorszym wypadku nawet na dehumanizację, czyli stopień w jakim traktowani są jako ludzie. Przybierają nawet skrajne formy – rasizmu, seksizmu, nacjonalizmu.

Zbiór sądów o pewnej grupie osób (np. kobieta – mniej kompetentna) to stereotyp, uprzedzenie to stosunek do tej grupy (np. uprzedzenie do kobiet), a dyskryminacja to działania (np. negowanie każdej wypowiedzi kobiety). Uprzedzenia do pewnych grup osób mogą wynikać z negatywnych emocji, jak strach, niechęć, ale też z przekonań (stereotypy), po to by usprawiedliwić swoje negatywne emocje do pewnej grupy i ją kontrolować, znieważyć, czy też wyeliminować.

Te nasze błędne przekonania prowadzą do bardzo negatywnych konsekwencji dla ludzi, którzy są prześladowani ze względu na panujące o nich przekonania (każdy potrzebuje akceptacji i przynależności do jakieś grupy). Również dla nas samych – tajemy się zamknięci, nietolerancyjni, zimni i wyrachowani, nie zdając sobie sprawy jak krzywdzimy innych, jak wiele szkód robimy nawet jednym głupim żartem i jak wiele sami możemy stracić. Chyba nikt nie chciałby być gnębiony, obrażany, wyśmiewany bez względu na to, jakim człowiekiem się jest i co się sobą reprezentuje.

Zarówno błąd atrybucji, uprzedzenia i stereotypy bardzo negatywnie wpływają na nasze ocenianie innych. Stajemy się przez to agresywni, często bezwzględni i nie zastanawiamy się nad prawdziwymi cechami danej osoby, przyjmując własne poglądy za jedyne słuszne. Możemy nie tylko skrzywdzić drugą osobę, pozbawić się możliwości jej poznania, ale nawet wpłynąć na zachowania otoczenia. Dlatego, zanim kogoś ocenimy, przypiszemy mu negatywną cechę, spróbujmy poznać tą osobę, zrozumieć ją, poznać jej argumenty lub prawdziwe jej cechy charakteru. W najgorszym przypadku traktować osobę na równi sobie i powstrzymać się od sądów, które wpłynęłyby na nasze zachowanie. Może okazać się, że ten prawdziwy obraz całkowicie odbiega od naszego wyobrażenia.



Wpis powstał na podstawie książek: „Psychologia i życie” P.G. Zimbardo, R.J.Gerrig oraz „Psychologia społeczna” B.Wojciszke.

Więcej z psychologicznych wpisów znajdziesz tutaj.