najlepsze filmy

Od kilku miesięcy nie mamy telewizora w domu, wcześniej właściwie był tylko fizycznie. Nie zmienia to faktu, że dzięki temu zaczęliśmy oglądać to, na co mamy ochotę w danej chwili, a nie to, co akurat leci w telewizji. Po każdym mini seansie analizujemy niemal każdy skrawek filmu, czy odcinka serialu i nie możemy doczekać się, co odkryjemy przy kolejnym. Może też dlatego ostatni rok był wręcz fantastycznym czasem pod względem filmowo-serialowym, a nas wciągnęły niektóre pozycje bez reszty.

Oto moje top 10 najlepszych filmów, jakie oglądałam w 2018 roku. Większość zmusza do myślenia, do zastanowienia się nad soba, swoim życiem, filozoficznymi i moralnymi wyznacznikami. To nie są filmy dla przyjemności, to są filmy, którą mają poruszyć i wyciągnąć z Was choć jedną, drobną myśl, o jakiej istnieniu nie zdawaliście sobie sprawy. Ile jesteście w stanie poświęcić, do czego się posuniecie, lub co Was prowadzi w życiu?

Jednak zanim dojdziemy do tych najbardziej wciągających seriali (o nich będzie kolejny wpis), to mam dla Was listę moich ulubionych filmów obejrzanych na przestrzeni roku (kilka znalazło się już ze stycznia). Mam nadzieję, że i Was one zainteresują, a może nawet na Was jakoś wpłyną.

Dunkierka

Ten film powalił mnie na kolana, choć kojarzy mi się głównie z ciszą, przeplataną szumem fal. Sceny są tak przepiękne i wzruszające, że nawet do tej pory mam dreszcze gdy sobie je przypominam.

To nie jest prosty i przyjemny film, ale czego oczekiwać od historii bazującej na prawdziwych wydarzeniach z Drugiej Wojny Światowej. Ukazana jest tu wręcz niemożliwa i trudna ucieczka aliantów z plaży. Warte do obejrzenia i pochylenia się nad tą historią może nawet trochę mocniej.

Tamte Dni tamte noce

Mój ulubiony film zeszłego roku. Tak przepiękny i idealny, że niemal czuję zapach włoskiego lata unoszący się w powietrzu. Bezsprzecznie najpiękniejsza, najsubtelniejsza historia miłosna, jaką kiedykolwiek oglądałam i zupełnie nie ma znaczenia pomiędzy kim się ona odbywa.

Doskonały, przepiękny i skromny film, z muzyką tak doskonałą, że towarzyszy mi od wielu miesięcy, sprawiając, że co chwilę wracam do włoskiego lata i moich pierwszych, niezapomnianych chwil z mężem.

Nić widmo

Nawet nie wiem jak ten film opisać. Nie był oczywisty, powiedziałabym, że był wręcz dziwny, nietypowy, trochę niewygodny w odbiorze. Pewnie dlatego tak mi się spodobał. O dziwo to kolejna historia miłosna, choć o ludziach, którzy zrobią nietypowe rzeczy dla miłości i by być ze sobą. (Przeczytałam to zdanie i brzmi ono jak tandetna miłosna historia, ale naprawdę nie da się sensu filmu inaczej zobrazować, nie zdradzając zakończenia.) 

Jest muza i jest znany projektant. Obydwoje żyją ze sobą na ściśle określonych zasadach. I… więcej nie mogę zdradzić. Wpatrujcie się w szczegóły, drobne symbole, bo film jest nimi przepełniony i właśnie dlatego tak doskonały. 

Jednak myślę, że nie spodoba się wszystkim. Część z pewnością będzie znudzona. Jednak jeśli się wgłębicie, zauważycie szczegóły i szczególiki, to będziecie mieli o czym myśleć przez kolejne dni.

Roma

Najbardziej kolorowy czarno-biały film. Kolejny, po „Tamte dni tamte noce”, który okłamał moje zmysły. Niby prosta, a jednak dość trudna historia rodziny (a właściwie rodzin), rozgrywająca się w Meksyku w latach 70. 

Gosposia pracująca u zamożnej rodziny i problemy pozostawionych  samymi ze sobą kobiet z jakimi musza się one zmierzyć. 

Jak Was jeszcze nie przekonałam, to film można obejrzeć na Netflix i obecnie zbiera międzynarodowe nagrody.

Oni

Najnowszy film z zestawienia, jaki oglądałam. I choć minęły już dwa tygodnie, to ja nadal nie potrafię ując w słowa to co mi chodzi po głowie. Wyszłam z kina zamyślona, totalnie znokautowana.

Spodziewałam się żartu, może trochę kiczu i odrobiny słodyczy, a okazał się bardzo gorzki i dwuznaczny. Pewnie każdy odbierze go inaczej. Sceny bywaj kiczowate, ale niektóre są też idealne. 

Po wielkim bunga bunga Berlusconiego przychodzi tylko niesmak. Ale nagle okazuje się, że wszystko znaczy też coś jeszcze. Wielka władza, osiągnięcia, manipulowanie innymi, nie liczenie się ze zdaniem, problemami, czy uczuciami, ale i niezrozumienie, samotność, potrzeba aprobaty i strach przed starością.

The Place

Co to była za genialna rozrywka dla umysłu! Wyobraźcie sobie, że istnieje pewne miejsce, niewielka kawiarnia, w którym siedzi ktoś, kto spełni Wasze największe marzenie, ale pod warunkiem, że wy spełnicie jego prośbę. Genialne połączenia, cudowne wręcz pokazanie ludzkich potrzeb, marzeń, charakterów. Doskonały.

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

Czy jest jeszcze ktoś, kto tego nie wiedział? Kolejny włoski film, który uwielbiam. Co by się stało, gdybyście nie mieli przez jedną kolację żadnych tajemnic, a przynajmniej tych telefonicznych. Każda wiadomość, każda rozmowa jest upubliczniania dla waszych towarzyszy. Myślę, że najciekawsze są wnioski, do jakich można dojść po tym filmie. Choć dobra zabawa na samym seansie też gwarantowana. 

Fyre

Dokument o najbardziej ekskluzywnym festiwalu, jaki się nie odbył. Tu najciekawsze jest dążenie do nieuchronnej katastrowy i to jak bardzo przekonania i duma mogą zniszczyć cały plan. Swoją drogą nie ufam ludziom, którzy są zbyt pewni siebie, bo zazwyczaj coś za tym stoi, nie wspominając, że mówiąc o samych superlatywach, zazwyczaj mają jeszcze jakiegoś trupa w szafie.

Sam plan marketingowy był po prostu genialny. Najbardziej szkoda mi zaangażowanych w to ludzi, którzy nigdy nie dostali za to zapłaty.

Nie jestem łatwy

A gdyby tak obudzić się w świecie, gdzie to kobiety mają dominującą rolę, to im więcej wolno, są silniejsze, czasem wulgarne. To kobiety zaczepiają mężczyzn, mają ostatnie słowo, są silne, bezwzględne. Robią karierę, a rodzina jest tylko dodatkiem. W symbolice dominują również silne kobiety. Mężczyźni opiekują się dziećmi, sprzątają, dbają o siebie, są słabi.

Choć uważam, że ta druga wizja jest tak samo abstrakcyjna, jak współcześnie istniejąca jeszcze tradycyjna rola kobiety, to ten film pokazuje, na jak wiele abstrakcyjnych zachowań pozwalają sobie mężczyźni. Do zobaczenia, przemyślenia i porównania z własnymi poglądami. To chyba już czas by kobiety i mężczyźni mieli równe prawa i obowiązki.

Manchester by the sea

Ten film mnie zdołował, dobił, poruszył i niesamowicie zasmucił. Emocjonalnie sprawił, że chodziłam po nim przybita przez kilka dni. Jednak może właśnie dlatego, że temat jest strasznie ciężki, tak dobry jest to film. Wchodzi głęboko w ludzkie zachowania, psychikę. Po to by bez oceniania pokazać, co dzieje się z człowiekiem po strasznych przeżyciach. Przygotujcie się na raczej nie najłatwiejsze kilkadziesiąt minut, ale warto.

Oto wg mnie najlepsze filmy ostatnich miesięcy. Gdybym miała Wam polecić jakiś jeden, jedyny film z tego zestawienia, to nie mogłabym wybrać jednego. Wszystkie były genialne i każdy wniósł coś do mojego życia. Jednak mogłabym powiedzieć, że 4 z nich były dla mnie najbardziej poruszające – Tamte dni, tamte noce, The Place i Dobrze się kłamie, w miłym towarzystwie i Roma. Od nich po prostu zacznijcie.