apulia przewodnik

Apulia to jeden z najpiękniejszych i bardzo niedocenianych regionów we Włoszech. Ma przewagę nad innymi regionami z powodu mniejszej ilości turystów i bardzo swojskiego charakteru. Żeby było łatwiej Wam tam dotrzeć i odkryć wszystkie perełki – oto przewodnik po Apulii.

Apulia – Informacje praktyczne

Położenie

Apulia mieści się w obcasie włoskiego buta. To głównie rolniczy teren pełen gajów oliwnych i winnic. Pięknie widoki, błękit wody i małe, białe wioski porozrzucane między polami.

Jak dotrzeć?

Do Apulii nie jest trudno dotrzeć. Przede wszystkim najłatwiej dolecieć tu samolotem. Z polskich miast lata Wizzair, ale i Ryanair (z Krakowa). Lotnisko w Bari znajduje się pod miastem, więc jeśli nie wypożyczacie samochodu, to bez problemu dotrzecie do miasta kursującymi autobusikami. Jeśli będziecie kupować bilet przez Internet – zwróćcie koniecznie uwagę, czy nie musicie pokazać wydrukowanego biletu.

O sposobie dotarcia z lotniska do Bari rozpisała się Apulia na Obcasie, więc zajrzyjcie do niej.

Można też przylecieć do Neapolu i wsiąść w jeden z autobusów np. MarinoBus, czy FlixBus. Ja tak zrobiłam i zachwyciłam się widokami po drodze.

Kiedy?

Jak to zazwyczaj z Italią bywa, podczas letnich upałów najlepiej omijać ten kraj nie tylko ze względu na temperatury, ale przede wszystkim z powodu nadmiernej ilości turystów.

Według mnie kwiecień, maj są najlepszymi miesiącami, gdy pogoda już jest piękna i słoneczna, a turystów stanowczo mniej. Jesień też może w Apulii być piękna. Myślę, że warto to sprawdzić.

Nocleg

Wszystko zależy od upodobań, ale po Apulii doskonale przemieszczać się pociągiem, więc jedno miejsce wypadowe będzie świetnym rozwiązaniem. Bari jest stolicą regionu i posiada świetną bazę noclegową.

Sama polecam nocleg w Maneo B&B – bardzo ładne, nowe, lekko designerskie pokoje. Idealne miejsce jeśli chcecie podróżować pociągiem, bo do dworca jest kilka minut spacerem, a przy okazji dość blisko do tętniącego życiem deptaku i starego miasta.

Transport

Można poruszać się pociągiem i tak dotrzecie do wielu najważniejszych miast i miasteczek Apulii. Kolej jest tu bardzo szybka, pociągi sprawnie przemieszczają się pomiędzy miasteczkami i jest ich naprawdę dużo. Koszt przejazdu zależy oczywiście od odległości, ale zazwyczaj to kilka, do kilkunastu euro.

Wygodniejszym i jeszcze sprawniejszym sposobem przemieszczania się po regionie jest oczywiście samochód. Są miejsca, do których dużo łatwiej dotrzeć samochodem. Nie wspominając już o takich, gdzie samochód jest jedynym wyjściem.

Jeśli planujecie zobaczyć tylko te typowe miejsca (te wymienione przeze mnie) – wystarczy pociąg, jeśli jednak chcecie dotrzeć do miejsc mniej odwiedzanych, konkretnej plaży, czy wjechać na pole maków – tu przyda się samochód. Warto rozważyć wynajęcie go choć na 1-2 dni.

Na jak długo?

5 dni to minimum, żeby zobaczyć wszystkie najpiękniejsze miasteczka. Jest ich naprawdę dużo. Jeśli poruszacie się pociągami, może okazać się, że jednego dnia uda się zobaczyć jedynie jedno miejsce. Z resztą Apulia żyje powoli, więc dobrze jest wbić się w ten rytm.

Osobiście polecam tydzień, by spokojnie odwiedzić wszystko, co najpiękniejsze, pospacerować po miasteczkach i poczuć się jak Apulijczyk.

Co warto zobaczyć?

Alberobello

Alberobello

Perełka tego regionu i nie bez powodu zjeżdżają tu tłumy turystów. Wioska Smerfów, jak się przyjęło mawiać, zachwyca wąskimi uliczkami, ale przede wszystkim białymi, kamiennymi domkami, przy których rosną cudowne rośliny.

Po więcej informacji zajrzyjcie tutaj.

Polignano a Mare

Polignano a Mare

Kolejne, tak bardzo popularne, instagramowe miejsce. Widok na wciśniętą między skały i domy plażę potrafi urzec, ale to wąskie uliczki i ogromna, skała, na której rozbryzguje się morska woda, zrobiły na mnie większe wrażenie.

Więcej o Polignano a Mare tutaj.

Monopoli

Monopoli

Moje ulubione i najbardziej magiczne miejsce w Apulii. Prawdę mówiąc, tylko tu mogłabym spędzić cały wyjazd. Białe domki, wąskie uliczki, pyszne owoce morza, wspaniałe widoki na turkusową wodę i uśmiechnięci, śpiewający mieszkańcy. Cudowne miejsce.

Więcej o Monopoli tutaj.

Ostuni

Ostuni

Białe miasteczko na wzgórzu z niepowtarzalnym klimatem. Najlepiej zgubić się w tych uliczkach, poobserwować bawiące się na ulicach koty, usiąść wygodnie z widokiem na Katedrę i rozkoszować się włoskim dolce far niente.

Więcej o Ostuni.

Trani

Trani

Miasteczko, w którym po prostu można poczuć się jak na wakacjach. Morze jest nieodłączną częścią tego miejsca. Widok z parku, w którym można odpocząć, katedra niemal stojąca w morzu, wąskie uliczki, port z kolorowymi łódkami. To tylko nieliczne wspaniałe rzeczy, jakie możecie tu znaleźć.

Więcej o Trani tutaj.

Lecce

Apulia przewodnik

Barokowe miasto, w którym czegoś mi zabrakło do zachwytów. Oczywiście znajdziecie tu wspaniałe kościoły, typowe, włoskie uliczki. Jest ładnie i przyjemnie.

Więcej o Lecce.

Bari

Apulia przewodnik

O Bari mogę powiedzieć najmniej, bo choć spędzałam tu każdy wieczór i jedno przedpołudnie, to nie poznałam go tak, jak bym chciała. Od wyjścia z pociągu czuć klimat kurortu – nawet wielka fontanna przed deptakiem wprawia w wakacyjny nastrój. To doskonała baza noclegowa, szybki dojazd do każdego miasteczka Apulii, a wieczory koniecznie spędźcie w gwarnej części starego miasta.

Polecenia od Włocha

Mam też dla Was małą niespodziankę, bo udało mi się podpytać znajomego Apulijczyka o to, co ciekawego i nietypowego on poleca w swoim regionie. Oto kilka jego propozycji. Niestety w żadnym z tych miejsc nie byłam, ale może Wam uda się je odkryć.

  • Torre a Mare
  • Cozze
  • Conversano – patrząc na zdjęcia z tego pięknego miejsca, trochę żałuję, że nie wiedziałam o nim wcześniej.
  • Rutigliano
  • Noicattaro

Plażowanie

Choć pewnie sądzicie, że Apulia jest doskonałym miejscem do wakacyjnego plażowania, to niestety lekko muszę Was zmartwić. Plaże tu są niewielkie (szczególnie te miejskie), często wciśnięte gdzieś między mury, czy skały. W dodatku niestety w sezonie pełne.

Oczywiście znajdują się w regionie bardziej piaszczyste plaże, ale musicie liczyć się z tym, że czasem ciężko znaleźć miejsce na swój ręcznik.

Co i gdzie zjeść?

O dziwo w Apulii nie zdarzyło się, żebym zjadła gdzieś źle. Może to za sprawą mniejszej turystycznej popularności, a może po prostu mają pyszne jedzenie w tym regionie, a może ja miałam dużo szczęścia. Przede wszystkim jednak mogę Wam polecić trzy miejsca.

Osteria Perrici (Monopoli) – domowa atmosfera, a to właśnie właściciele doglądają gości. Pyszne, świeże ryby i owoce morza. Wszystko proste i cudowne. Przy domowym winie można spędzić cały wieczór bawiąc się i żartując. Nie zapomnijcie zarezerwować stolika, albo przyjść tuż po otwarciu. I zamówcie koniecznie ten przystawkowy zestaw.

Apulia przewodnik

Ristorante Pizzeria Bar Porto Rosso (Monopoli) – restauracja z przecudownym widokiem na Monopoli. Na lunch z widokiem będzie jak znalazł. Serwowany tu tatar z tuńczyka był najlepszym jaki jadłam.

Trattoria Casa Amatulli (Alberobello) – przepyszne lokalne dania nieopodal królestwa trulli. Jeśli chcecie posmakować typowego dla tego regionu makaronu – orecchiette, to tu zamawiajcie w ciemno.

Apulia przewodnik

Lokalne dania

Orecchiette to typowy dla Apulii makaron przypominający odrobinę uszka. Podawany z przeróżnymi sosami.

Cavatelli, makaron, czyli takie wąskie muszelki, w których gromadzi się sos. Mi zasmakował szczególnie w pełnoziarnistej wersji.

Tiella barese, czyli ryż z ziemniakami i owocami morza. Proste, smaczne i sycące.

Taralli, obwarzanki serwowane na sam początek włoskiej uczty lub po prostu zjadane jak paczka ciastek czy chipsów. W różnych rodzajach i z różnymi przyprawami. Można się uzależnić.

Burrata – tak doskonała, rozpływająca się w ustach. Zamawiajcie gdzie się da, bo tak dobrej nie zjecie nigdzie indziej.

Owoce morza – doskonałe, ale nie ma co się dziwić, w końcu wybrzeże w Apulii jest długie. Szczególnie dużo tu dań z ośmiornicy.

Primitivo – pyszne Apulijskie wino.

Myślę, że tym wpisem dałam Wam dziesiątki powodów by wybrać się do Apulii. Regionu pysznego jedzenia, jeszcze lepszego wina, niebieskiego nieba, błękitu morza, białych domków, słońca, kościołów i uśmiechniętych mieszkańców. Miejsce idealne. Tak włoskie i tak inne zarazem.

Wspaniałe! To kto kupuje bilety lotnicze na przyszły rok?