Blue Cactus

O Cinco de Mayo usłyszałam ze snapchata (thiefoftheworld). Święto obecnie bardziej kulturalne obchodzone głównie przez amerykanów meksykańskiego pochodzenia jest tak bajecznie kolorowe, głośne i smaczne, że sama zapragnęłam choć odrobinę w nim uczestniczyć.

Cinco de Mayo, czyli piąty maja, upamiętniający zwycięstwo wojsk meksykańskich nad francuskimi w 1862 roku.

Następnego już dnia, bo 6 maja, ochota na meksykańskie jedzenie jeszcze się zwiększyła, dlatego wybrałam Blue Cactus jako miejsce na meksykańską kolację, choć kolacja to słowo zbyt małe na to co zjedliśmy. To była ogromna uczta!

Blue Cactus

Wchodzimy do naprawdę dużego budynku [Zabawne, ale nigdy nie wiedziałam, że wśród drzew przy ul.Zajączkowskiej 11, może gdzieś skryć się tak duży budynek.], który już z zewnątrz jest kolorowy i bardzo meksykański.

Wewnątrz duża, kolorowa sala.

Blue Cactus

Blue Cactus

Meksyk w najlepszym z możliwych wydań. Ciekawe, kolorowe wnętrze, duże jaszczurki (a może to są iguany?) na ścianach i mozaikowe wzory na stołach.

Blue Cactus

Usiedliśmy z widokiem na cały lokal i zerknęliśmy na kartę pełną dań typu Tex-Mex.

Blue Cactus

Skoro świętujemy, to oczywiście meksykańskim drinkiem – Margaritą na prawdziwej tequilli i czymś co przypomina Cuba Libre.

Blue Cactus

Blue Cactus

Guacamole – jeden z moich ulubionych dipów. Łączy w sobie zdrowie z pysznym smakiem, więc uznaję, że mogę go jeść bez wyrzutów sumienia. Do tego ręcznie robione nachos, w pełni z mąki kukurydzianej. Każdy o innym kształcie.

Blue Cactus

Blue Cactus

Blue Cactus

Blue Cactus

Blue Cactus

Najchętniej zamówiłabym dokładkę, ale przed nami jeszcze tyle pyszności, że muszę się powstrzymać.

Na nasz stół przybywa wielki talerz smaków – Cactus Combo Plate, czyli miks przystawek meksykańskich dla 2 osób.

Blue Cactus

W nim znajdowały się pierożki filo,

Blue Cactus

Cactus Quesadillas,

Blue Cactus

Pepper Poppers, czyli piekielnie ostre papryczki w cieście,

Blue Cactus

Chicken Taquitos,

Blue Cactus

Zapiekane ziemniaczki z boczkiem – Potato Skins,

Blue Cactus

i najpyszniejsze z tego wszystkiego – ostre skrzydełka.

Blue Cactus

Nie jestem specjalnie zwolenniczką skrzydełek – bo mają mało mięsa i ciężko się do niego dobrać, jednak te były naprawdę pyszne, delikatne, ostrawe.

Wszystkie te meksykańskie dania zaserwowane zostały z dwoma sosami – Ranch i Salas Fresca.

Blue Cactus

Tak naprawdę moglibyśmy już to poprzestać na zamówieniach. Nasze brzuchy są już zapełnione, a meksykańska potrzeba została zaspokojona. My jednak pokusiliśmy się o dodatkowe meksykańskie dania.

Blue Cactus

Ja wybrałam Burrito z mięsem wołowym, limonkowo-kolendrowym ryżem i świeżą sałatką.

Blue Cactus

Blue Cactus

Powiem Wam szczerze, że to były jedne z lepszych burrito jakie jadłam, ale stanowczo zbyt duże jak na mnie.

Smoked Chicken Enchilada to wybór Ukochanego, czyli kukurydziane tortille z mięsem, polane sosem Mole. Wszystko to jeszcze zapiekane i podane z ryżem.

Blue Cactus

Czy to Cinco de mayo, czy zwykły letni wieczór – zawsze jest okazja by odwiedzić Blue Cactus. Kuchnię meksykańską maja jedną z lepszych jakie można spotkać w Warszawie. Jest po meksykańsku, smacznie i bez zbędnych udziwnień. Jestem zdziwiona, że jeszcze nigdy wcześniej tu nie byłam, a nawet nie słyszałam o tym miejscu, choć restauracja istnieje już właściwie 20 lat!

Blue Cactus może być świetną alternatywą do przyjacielskich spotkań, imprez firmowych, czy po prostu wyjściem przed imprezą. Nie wyjdziecie stąd głodni. Nie wyjdziecie stąd źli, ani smutni. Wyjdziecie szczęśliwi i z pełnymi brzuchami – zupełnie jak my.