Cap Malheureux Mauritius

Prawie na sam koniec zabieram Was na zachód słońca na wyspie. Prawie idealny, ale z pewnością w najpiękniejszym miejscu, na Cap Malheureux.

Miejsce jest niezwykłe i przepiękne, ale niestety tu spotkacie najwięcej turystów na całej wyspie.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux leży na północy wyspy, bardzo niedaleko naszego hotelu. W okolicy jest kilka publicznych plaż, a widok stąd jest naprawdę przepiękny. Woda ma cały czas przepiękny, turkusowy kolor, a w oddali wynurza się wyspa – Gunner’s Quoin (jest to niezamieszkała wyspa, a dostać się na nią jest bardzo trudno, ze względu na bardzo wysokie, skaliste wybrzeże).

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Ja szukałam w wodzie zwierzątek i znalazłam ślimaki – chyba te które są jadowite!

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Ach, ten widok.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux jest dość popularne ze względu na dwie rzeczy – biały kościółek z czerwoną dachówką – nazwany Notre Dame oraz właśnie z powodu niesamowitego widoku, poprzetykanego miejscowymi, rybackimi łódkami.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Przylądek został nazwany „Przylądkiem Złego Szczęścia” – nazwali go tak Francuzi, kiedy właśnie to tu udało się najechać wyspę przez Brytyjczyków.

Dla mnie to miejsce idealne do rozkoszowania się widokiem i pełne szczęścia!

Cap Malheureux Mauritius

Przyjeżdżają tu pary młode na sesję foto – np. pierwszy raz widziałam sesję hinduskiej pary (swoja drogą suknię panna młoda, miała po prostu przepiękną) w dodatku z całym oświetleniem studyjnym.

Cóż… i my mamy swoje zdjęcie!

Cap Malheureux Mauritius

Tu przypływają rybackie łódki, każda w innym kolorze, każda z innym kolorowym paskiem. Ale są tu też małe łódki, którymi można przepłynąć się wzdłuż wybrzeża.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Ja postanowiłam odrobinę odejść od tej grupy turystów, usiąść na huśtawce i wpatrywać się w widok.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Tu łatwo się trochę zatracić, łatwo się zachwycić i chcieć już zostać (może na dłużej, a może na stałe).

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Słońce po mału zachodziło za palmami, a z każdą chwilą było coraz piękniej.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Strasznie ciężko jest się z tymi widokami rozstawać.

Cap Malheureux Mauritius

I jeszcze z tym kolorem nieba.

Cap Malheureux Mauritius

Cap Malheureux Mauritius

Tak właśnie żegnała nas wyspa. Pięknym słońcem, cudownym widokiem i uśmiechniętymi ludźmi.

Kiedyś tu jeszcze wrócę.

 

To jeszcze nie koniec naszej maurytyjskiej podróży. Mam dla Was jeszcze kilka postów związanych z wyspą. Jednak to ostanie miejsce na mapie, które odwiedziłam i którym się zachwyciłam. Teraz czas na bardziej praktyczne wpisy.