Lake Park Wilanów

Latem chyba najbardziej pożądanym miejscem jest plaża, gdzieś nad wodą, z lekkim wiatrem rozwiewającym włosy.

W Warszawie nie brakuje plaż. Znajdą się większe i mniejsze, czasem sztucznie udoskonalone, a czasem zakrywane przez wody rzeki. I choć piasek na wakacjach lubię, to niestety w mieście często jest niebezpieczny, bo pełen szkła, kapsli i innych groźnych śmieci (pamiętajcie! Sprzątajcie po sobie!). Jednak siedzenie w tłumie, na plaży pod Mostem Poniatowskim nie jest do końca moim ulubionym zajęciem latem, więc bardzo chciałam znaleźć miejsce, gdzie będę mogła się zrelaksować, odpocząć i złapać trochę letniej opalenizny. Tak dokopałam się do informacji o Lake Park Wilanów, czyli prywatnej, płatnej (w weekendy 10 zł od osoby) plaży w Wilanowie (a właściwie to musicie użyć nawigacji podanej na Fb) nad niewielkim jeziorem. To miejsce miałam już odwiedzić w zeszłym roku, ale dopiero teraz okazało się to możliwe.

Złapałam więc Ukochanego i ruszyliśmy po wertepach odkrywać nowe dla nas miejsce.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów to spory teren na którym znajdziemy leżaki, wyciąg do wakebordnigu, piaszczystą i czystą plażę, bar, boiska do gry w siatkówkę i piłkę nożną oraz naprawdę sporo miejsca do odpoczywania. Wszystko to ukryte w zielonej oazie.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Idealne miejsce do weekendowego relaksu.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Piasek, plaża, odrobina wody, chilloutowa muzyka i pyszna arbuzowa lemoniada. Dla mnie to taki mały raj, tak blisko Warszawy.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Oczywiście wybrałam miejsce z największym spokojem, trochę dalej od muzyki.

Wiatr deliaktnie muska mnie po ciele, a ja spoglądam w niebo nade mną. Nawet kolor ma dziś taki uspokajający.

Lake Park Wilanów

Mogłabym spędzić tak cały dzień. Po godzinie czuję, że zaczynam odpoczywać. Cisza, spokój i tylko delikatna chilloutowa muzyka, gdzieś w oddali.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Sukienka Asos (podobna tutaj, tutaj i tutaj) / buty Ryłko / Torebka Aldo / Bransoletka Yes

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

To miejsce dużo bardziej podoba mi się, niż zatłoczony Zalew Zegrzyński. Jest spokojniej, ładniej i stanowczo mniej tłoczno. Może tylko brakuje tu miejsca do kąpieli.

Lake Park Wilanów

Sielanka.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

To idealne teren na spędzenie całego dnia i odpoczęcie od miejskiego zgiełku.

Lake Park Wilanów

W końcu zgłodnieliśmy. Ukochany proponuje więc pstrąga z grilla. Jakże mogłabym oprzeć się takiej propozycji? Po mału więc zmierzam do baru, gdzie jest stanowczo więcej osób i czuć wakacyjny klimat imprez. Za konsoletą DJ, a obok saksofonistka dogrywająca swoje melodie do tych wakacyjnych przebojów.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Pstrąg podany na styropianowym talerzu, pachnie latem i jest naprawdę bardzo smaczny. W menu znajdziecie też burgery, wrapy oraz inne, raczej proste, wakacyjne dania.

Lake Park Wilanów

Po obiedzie zabieram się za odkrywanie całej przestrzeni. Trochę tu parasoli dodających klimatu, jest spora plaża i morskie dekoracje.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Coś czuję, że tego lata będę stałą bywalczynią Lake Park Wilanów.

Lake Park Wilanów

Lake Park Wilanów

Po takim relaksie aż chce mi się tańczyć i jeszcze mocniej działać.

Lake Park Wilanów

Czyż to nie jest idealny dzień do podbicia Świata?!

Koniecznie wybierzcie się tu tego lata. Jest spokojnie, czysto, bezpiecznie, ładnie i trochę bardziej ekskluzywnie. Tylko nie zapomnijcie swoich plażowych ręczników.

Może do zobaczenia właśnie tutaj.

 

 

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz