instagram husband

Sporo z Was chwali moje zdjęcia i twierdzi, że mam bardzo zdolnego fotografa. Ukochany przeszedł długą i ciężką (ależ było kłótni o koszmarny kadr, czy nie złapanie ostrości na mnie!) ścieżkę, by stać się moim fotografem. Jestem z niego ogromnie dumna, bo zrobił ogromne postępy. Postanowiłam, że opowiem Wam trochę, jak nawet z mało profesjonalnego fotografa mogą wyjść Wasze cudowne zdjęcia. Naprawdę możemy pomóc im się rozwinąć i zwiększyć szansę na stworzenie idealnego dla nas zdjęcia.

Ukochany jest największym moim blogowym wsparciem i to on stara się najmocniej (zaraz po mnie), by wszystko co sobie założyłam mogło ujrzeć światło dzienne. To on cierpliwie znosi moje użalania, napady radości i śmiechu, a także moje prośby byśmy poszli w jakieś piękne, instagramowe miejsce, nadrabiając sporo kilometrów. Jednak jest też moim fotografem, dzięki któremu blog się rozwija, a zdjęcia mogą być coraz piękniejsze. To on jest cierpliwy, on pozwala wybrać za siebie najbardziej instagramowe dania, czy jeździ ze mną po piękne dekoracje do zdjęć. Myślę, że należy mu się co najmniej piękny puchar, dla „instagramowego męża roku”.

instagram husband

Chcę Ci pokazać, że choć nie każdy partner musi mieć zmysł fotografa, to KAŻDY jest w stanie stworzyć z Twoją pomocą wspaniałe zdjęcia. Nie tylko na Instagram.

 

Bądź cierpliwa!

Ja jestem w gorącej wodzie kompana i jestem przeraźliwie niecierpliwa. Jednak moje upominania, zwracania uwagi i kolejne miny niewiele dawały, a wręcz sprawiały, że mi psuł się humor i Ukochanemu również. Jedyna słuszna rada, to bądź cierpliwa. On też musi się nauczyć. Zresztą pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano.

 

Naucz go podstaw

Z byciem cierpliwą wiąże się jeszcze jedna rada – naucz go tego, co sama wiesz. Przecież on nie musi być fotografem i może nie wiedzieć, jak coś zmienić, ustawić. Prawdopodobnie nie ma też pojęcia o zasadzie trójpodziału (czy jakiejkolwiek innej zasadzie – wiecie ile zdjęć musiałam potem sama wykadrowywać w Photoshopie, choć nadal zdarza się, że muszę to robić). Wytłumacz mu to wszystko. Pokazać, jakie światło jest najlepsze, czy też na co powinien zwrócić uwagę. I pamiętaj o pierwszej zasadzie, bo założę się, że jak i mój Ukochany, Twój też od razu wszystkiego nie zapamięta.

 

Zaraź go swoją pasją

Nie musi od razu być przyszłym fotografem, czy interesować się fotografią, jak Ty. Jednak postaraj się go zainteresować fotografią. Pokazuj mu ciekawe albumy fotograficzne, zwracaj jego uwagę na szczegóły, na ułożenie, czy światło. Niech sam zacznie się interesować, czy chociaż to lubić, a sam zabierze się za fotografowanie.

 

Ustaw sama parametry

Mój Ukochany, choć bardzo się stara, to niestety nie do końca łapie wszystkie ISO, czas naświetlania, przysłony. Dlatego za każdym razem, gdy chcę by zrobił mi zdjęcie, sama ustawiam wszystkie parametry. Wtedy mam pewność, że będzie ok. Czasem zdarza się, że jednak zmieni się odrobinę oświetlenie np. zrobi krok do przodu, gdzie wpada więcej światła, lub zajdzie nagle słońce i zdjęcia będą ciemniejsze. Ukochany mnie o tym informuje i albo mówię mu, które pokrętło ma delikatnie przekręcić, albo sama wracam je raz jeszcze ustawić.

 

Pokaż jak chcesz by wyglądało to zdjęcie

Zazwyczaj robię najpierw sama zdjęcie i pokazuje, co ma się na tym zdjęciu znaleźć. Odkąd – dokąd będzie najlepszy kadr. Co ma dokładnie objąć. Czasem pokazuję mu również na zdjęciu, gdzie w kadrze mam znaleźć się ja. Tak, by mną pokierował, jeśli sama źle się ustawię.

Jeśli uważam, że może podejść bliżej, po pierwszej „partii zdjęć” to mu po prostu mówię, stań tu, podejdź o krok bliżej.

 

Masówka

Poproś Ukochanego, żeby zrobił nie jedno, a kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt zdjęć. Najlepiej, jeśli po każdej Twojej zmianie pozy zrobi kilka (w końcu możesz przymknąć oko, zrobić brzydką minę). Niech „cyka” ile tylko da radę. Z takiej masówki napewno coś się wybierze. Im więcej zrobi zdjeć, tym więc będziesz miała wyboru.

Zdjęcia niżej są już po podwójnej selekcji. Było ich, jakieś 3-4 raza więcej.

dobre zdjęcia na IG dzięki Instagram Husband

 

Sprawdzaj

Po każdym wykonanej sesji (masówka – patrz punkt wyżej) sprawdź czy to wybrane wstępnie zdjęcie jest odpowiednio ostre, czy jest dobrze wykadrowane i czy Tobie akurat coś nie odstaje. Masz przecież możliwość, żeby się cofnąć i zrobić to zdjęcie raz jeszcze, dlatego nie czekaj na przejrzenie zdjęć w domu, a zrób to od razu. Jeśli jest potrzebna zmiana, to zrób je raz jeszcze. Tylko pamiętaj o punkcie pierwszym na liście i nie denerwuj się!

 

Pokaż mu inspiracje

Świetnym sposobem na nauczenie instagram husband odpowiednich kadrów, jest pokazanie mu zdjęć innych osób. Niech je poogląda, zainspiruje się i wie, jak chcesz by wyglądało Twoje zdjęcie. Mam swój oddzielny folder ze zdjęciami, który czasem przegląda mój Ukochany. Czasem tuż przed zrobieniem zdjęcia Ukochany widzi konkretne zdjęcie, na którym ma się wzorować.

 

Pamiętaj, że on poświęca Ci swój czas

Nie ma nic gorszego, jak Twoje niezdecydowanie, czy niezadowolenie, gdy sama nie wiesz czego chcesz. Określ się i postaraj zrobić wszystko, by jego robienie zdjęć ograniczyć do minimum. On nie musi mieć tyle czasu i chęci, by czekać aż Ty wybierzesz odpowiednie dodatki, czy buty albo dobrą lokalizację.
Ja najczęściej nie mam z tym problemu i jeśli widzę, że miejsce jednak coś nie współgra ze mną, to po prostu idę dalej i próbuję z innej perspektywy, czy w zupełnie innej lokalizacji.

 

Doceń go!

Doceń jego starania. Niech wie, że jest to dla Ciebie ważne, ale też, że doceniasz, że Ci pomaga. Zabierz go na dobre piwo, czy do dobrej restauracji. Pochwal go i razem dobrze się bawcie podczas sesji.

 

instagram husband

Nie oszukujmy się moje drogie, gdyby nie nasi super „instagram husbands” nie byłoby żadnego cudownego zdjęcia ze spaceru, podróży, czy z codzienności. Trzeba ich doceniać, dawać kolejne szanse na wykazanie się (oj, przecież oni to tak lubią ;)) i pomagać. Przecież oni nie są profesjonalnymi fotografami (ale kto wie, ilu z nich jednak w tą fotografię pójdzie), bardzo się starają, ale nie wiedzą co siedzi w naszej głowie.

Jeśli tylko docenisz jego starania i do większości tych punktów się zastosujesz, to nie tylko będziesz mogła pochwalić się pięknymi zdjęciami na Instagramie, ale również cudownymi kadrami z podróży, czy codzienności.

 

ps. Komentarz Ukochanego: to nie jest tak, że robienie zdjęć Żonie to jakiś problem, czy rocket science. Po prostu nikt nie chce popełnić i gafy i zwyczajnie sprawić zawodu. Dla mnie, szczególnie na początku, była to szkoła podstaw i z czasem zaczęliśmy łapać wspólne poczucie gustu i stylu fotografii, nad którymi pracujemy w terenie. Myślę, że receptą jest zachowanie dystansu i cieszenie się wspólną pracą. Im bardziej na luzie się to odbywa – tym lepsze zdjęcia wychodzą na końcu, zaręczam – to 100% prawdy! Poza tym osobiście potwierdzam, że pomiędzy „fotografem”, a modelką tworzy się specyficzna więź, spróbujcie zatem sami (if you know, what I mean).

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz